czwartek, 18 stycznia 2018

Zmiany w Kodeksie pracy.

Zmiany w Kodeksie pracy – znikną umowy cywilnoprawne oraz zostanie wyrównany czas urlopów dla wszystkich pracowników
Aktualnie komisja kodyfikacyjna pracuje nad zmianą Kodeksu pracy. Zgodnie z planem ma on być gotowy w marcu, a jego założenia mogą wejść w życie jeszcze w tym roku. Zmiany mają dotyczyć głównie likwidacji zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych oraz wysokości przysługującego urlopu.

Wymiar urlopu taki sam dla każdego pracownika
Zgodnie z aktualnym stanem prawnym 26 dni urlopu w roku przysługuje wyłącznie pracownikom, którzy przepracowali co najmniej 10 lat. W przypadku niższego niż 10 lat stażu pracy pracownik ma prawo urlopu w wymiarze 20 dni. Na kanwie nowych przepisów ma tu ulec radykalnej zmianie. 26 dni urlopu rocznie będzie przysługiwało każdemu pracownikowi, niezależnie od ilości przepracowanych lat. Stanowi to korzystne rozwiązanie dla osób, które były zatrudnione np. na umowę zlecenia, gdzie przepracowany na tej podstawie czas nie zaliczał się do generalnego stażu pracy. Co równie istotne, w projekcie przewiduje się, że urlop ma zostać wykorzystany w roku, w którym pracownik nabył do niego prawo. Dlatego zgodnie z ideą nowego Kodeksu pracy niewykorzystany w danym roku kalendarzowym urlop przepada, co oznacza, że nie będzie można skorzystać z tych dni w kolejnym roku. Jest to niezaprzeczalna nowość w polskim porządku prawnym, jednak nie jest to odosobnione rozwiązanie na skalę Europy.

Koniec umów cywilnoprawnych?
Kolejnym novum ma być całkowita likwidacja umów cywilnoprawnych. Zamiast tego przewidziane będą dwie formy stosunku pracy, obie na podstawie umowy o pracę z tym, że jedna będzie zakładała zatrudnienie etatowe (czyli tak jak dotychczas), natomiast druga nieetatowe, stanowiąc tym samym odpowiednik brytyjskiego kontraktu zero godzin. Jest to krok w stronę liberalizacji i uelastycznienia stosunku pracy. Mimo że pracownik nie będzie pracował w pełnym wymiarze, uzyska prawo do wszystkich świadczeń, tj. wynagrodzenia, składek czy prawa do urlopu. Istotną kwestią jest również fakt, iż taki pracownik nie musi stawiać się do pracy na wezwanie, chyba że wcześniej wyrazi zgodę na taką formę współpracy. Natomiast pracodawca nie ma obowiązku zapewnienia mu takiej pracy.


Kodeks pracy a działalność gospodarcza

W nowym Kodeksie pracy pojawi się także obostrzenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Nie będzie już dopuszczalne rozwiązanie, na podstawie którego pracownik zakłada działalność gospodarczą świadcząc usługi tylko na rzecz jednego zleceniodawcy, w zastępstwie zatrudnienia na umowę o pracę.  

czwartek, 11 stycznia 2018

Monitorowanie sprzedawców przez ich pracodawców jest niedopuszczalne



Skarga pracowników hiszpańskiego supermarketu
Do Trybunału trafiła skarga byłych pracowników jednego z hiszpańskich supermarketów, w przedmiocie niejawnego monitorowania ich stanowisk pracy za pomocą ukrytej kamery. Działanie pracodawcy było umotywowane faktem stwierdzenia szeregu nieprawidłowości między faktycznym a kasowym stanem towaru w sklepie. Na podstawie zapisu z kamer, który potwierdził kradzież towaru, część pracowników została dyscyplinarnie zwolniona z pracy.
Sąd krajowy nie uznał naruszenia
Skarżący bezskutecznie odwołali się do sądu krajowego, który orzekł, że odstąpienie przez pracodawcę od obowiązku poinformowania o monitoringu było uzasadnione z uwagi na znikający ze sklepu asortyment. Ponadto stwierdził, że nie było innego sposobu na ochronę majątkowych interesów pracodawcy, a ingerencja w prawa skarżących była adekwatna.
Trybunał nie podzielił stanowiska sądu krajowego
Tego stanowiska nie podzielił Trybunał, według którego zastosowanie niejawnego monitoringu jest sprzeczne z ustawą i nieproporcjonalne. Zgodnie z prawem hiszpańskim należy informować o gromadzeniu danych zawierających wizerunek osób. W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że taka informacja nie została przekazana pracownikom, dlatego należy uznać naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego (art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). Trybunał podkreślił, że pracodawca mógł udzielić chociażby ogólnych informacji na temat stosowania monitoringu, np. bez wskazania jego lokalizacji.
Poszanowanie godności pracownika w polskim systemie prawa
Tymczasem w polskim porządku prawnym nadal brakuje wyczerpującej regulacji dotyczącej monitorowania stanowiska pracy czy kontroli poczty elektronicznej. Praktycznie jedynym rozwiązaniem dla pracownika pozostaje powołanie się na art. 11 (1) Kodeku pracy, który nakłada na pracodawcę obowiązek poszanowania godności i innych dóbr pracownika. Dlatego należałoby postulować za jak najszybszym uzupełnieniem stanu prawnego, choćby uwzględniając utartą już linię orzeczniczą Trybunału, która jednoznacznie wskazuje, że niejawny monitoring miejsca pracy, o którym pracownik nie został powiadomiony, jest niedopuszczalny.
(wyrok ETPC z dnia 9 stycznia 2017 r; skargi nr 1874/13 i 8567/13 – Lopez Ribalda i inni przeciwko Hiszpanii)