środa, 9 listopada 2011

Rozwód – jak osiągnąć porozumienie w kwestii opieki nad dziećmi?


Kryzys rozwodowy jest szczególnym rodzajem konfliktu rodzinnego. Prowadzi on do znaczących zmian w życiu każdego z małżonków. Towarzyszą mu silne emocje. Rozpad fundamentalnej więzi i związany z tym lęk oraz niepewność utrudniają rozwiązywanie problemów, a w konsekwencji podejmowanie konstruktywnych porozumień. Uwaga małżonków koncentruje się przede wszystkim na swoim cierpieniu, rozpamiętywaniu ran i walce o to pod czyją opieką pozostaną dzieci.
            Jednakże  należy pamiętać, że rozwód to wyrok dla wszystkich członków rodziny, nie tylko dla małżonków. Jest on przede wszystkim jednym z najczęściej występujących negatywnych doświadczeń życiowych dzieci. Niejednokrotnie jest nim nie tyle sam rozwód, ale narastający wokół niego konflikt. Powszechnie przyjmuje się, iż dzieci z rozbitych rodzin mają problemy emocjonalne i behawioralne. Często bowiem silne przeżycia wywołanie rozwodem rodziców, wpływają na ich psychikę i utrzymują się aż do dorosłości. Nierzadko zakładając już własne rodziny powielają one wzorce swoich rodziców biorąc rozwód czy separację. Z tego punktu widzenia zagłodzenie konsekwencji konfliktu rozwodowego wydaję się być niezbędne.
            Małżonkowie zajęci wzajemnym oskarżaniem się często nie zdają sobie sprawy, że ich pociechy tak emocjonalnie przeżywają ich rozstanie. Niezależne od wieku dzieci przeważnie nie chcą, aby ich rodzicie się rozstali i obwiniają jedno z nich za zaistniałą sytuację. Obawiają się odtrącenia przez jednego z rodziców, czują się niepotrzebne i niekochane. Podkreśla się, że regularny kontakt dziecka z drugim rodzicem pomaga mu poradzić sobie z zaistniałą rzeczywistością. Dlatego tak ważne jest osiągnięcie przez małżonków porozumienia co do sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem określonego w polskim prawie w art. 58 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wypracowanie wspólnego porozumienia pozwoli  przede wszystkim uniknąć traktowania rozwodu jako wojny rozgrywanej na sali sądowej, którą wygra ten, kto zada celniejszy cios. Jest świadomym  wyrazem wzięcia na siebie przez rodziców odpowiedzialności za decyzje o opiece nad dziećmi. Przed wejściem w życie wspomnianego przepisu tj. przed 2009 r. to niejako sąd „wyręczał” rodziców w podejmowaniu tak ważnej decyzji. Niestety, po prawie dwóch latach funkcjonowania przepisu wciąż niewielu Polaków zdaje sobie sprawę istnienia tej instytucji prawnej.
            Zgodnie z art. 58 § 1a  k.r.o. sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Inaczej mówiąc, jeżeli oboje rodzice chcą, aby sąd przyznał im władzę rodzicielką,  muszą złożyć zgodny wniosek w tej kwestii i dołączyć do niego porozumienie. Jeżeli natomiast strony takie wniosku nie przedstawiły, sąd może jedynie nakłaniać rodziców do próby zawarcia porozumienia
            W praktyce oznacza to, że rozwodzący się małżonkowie muszą przezwyciężyć negatywne emocje związane często z nienawiścią i żalem do drugiej strony i pomimo trwającego konfliktu mają szansę pomyśleć o wspólnej opiece nad dziećmi.  Czasami niestety nie będzie to możliwe ze względu na istniejącą nierównowagę sił w związku, gdzie jeden z małżonków będzie starał się wywierać presję na współmałżonka, zbyt traumatyczne przeżycia związane z rozstaniem albo odmienne poglądy co do sprawowania opieki rodzicielskiej.         Należy jednak pamiętać, iż porozumienie dla sądu nie jest wiążące. Jego uwzględnienie jest zależne od przeświadczenia sądu, że rodzicie, pomimo rozwodu i narastającego wokół niego konfliktu, są w stanie współdziałać ze sobą w sprawach dziecka. Zgodnie z art.58 § 1 porozumienie musi być zgodne z dobrem dziecka. Dopiero po spełnieniu warunków określonych powyżej sąd w wyroku rozwodowym uwzględnia porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem.            
            Nie zawsze mimo szczerych chęci byłym partnerom udaje się samodzielnie sporządzić porozumienia co do opieki nad dziećmi. Niewątpliwie potrzebna jest w tym momencie wiedza specjalistyczna, zwłaszcza prawnicza. Warto skorzystać z usług doświadczonego prawnika, którego rola sprowadza się w tym przypadku nie tylko do oceny prawidłowości postanowień porozumienia, ale wsparciu małżonków w dochodzeniu do rozwiązań, które usatysfakcjonują obie strony.
            Odpowiedź na pytanie jak powinno wyglądać porozumienie w sprawie opieki nad dzieckiem nie jest prosta, ponieważ nie istnieje jeden uniwersalny wzór. Niewątpliwie porozumienie, nazywane również Planem Wychowawczym czy Planem Opieki Rodzicielskiej, wymaga bardzo szczegółowego uregulowania jak będzie sprawowana władza rodzicielska po rozwodzie. Takie sformułowanie z pewnością zmniejszy prawdopodobieństwa występowania w przyszłości konfliktów. W planie wychowawczym należy określić więc  kto będzie sprawował bezpośrednią opiekę  i jak będą wyglądały kontakty z dzieckiem, ponadto wskazać sposób podejmowania decyzji istotnych w życiu dziecka i rozstrzygania sporów między rodzicami oraz sprecyzować kwestię związaną z wydatkami na potrzeby dziecka.
             Jedną z form ustalenia opieki nad dziećmi jest opieka naprzemienna polegająca na tym, że dziecko miałoby przebywać okresowo raz u jednego rodzica, raz u drugiego i w tym czasie rodzic sprawowałoby władzę rodzicielką. Generalnie jej ideą jest umożliwienie dziecku spędzania porównywalnej (ale niekoniecznie równej) ilości czasu u każdego z rodziców oraz zapewnienie normalnego uczestnictwa w rozwoju dziecka po rozstaniu. W związku z powyższym w planie wychowawczym należy określić w nim na pierwszym miejscu formę sprawowania opieki naprzemiennej. Formy mogą być bardzo różne, od rozwiązania w którym dziecko spędza np. miesiąc z każdym z rodziców na zmianę, aż do mieszkania z jednym z rodziców w czasie roku szkolnego, a z drugim podczas wakacji. Plan powinien być jak najbardziej precyzyjny w celu zapewnienia dobrej organizacji. Oprócz elementów wcześniej wskazanych, wymaga się aby zawierał szczegółowe regulacje odnośnie transferu dziecka do drugiego rodzica (wskazane jest aby mieszkali blisko siebie, najlepiej w tym samym mieście), kosztów partycypowania w wydatkach, podejmowanie decyzji w zakresie uczestnictwa w zajęciach lekcyjnych i wiele innych. Ponadto ważne jest zapewnienie dziecku własnych pokoi w obydwóch domach, które powinny być podobne w celu zapewnienia poczucia bezpieczeństwa i przynależności
            Opieka naprzemienna jest niewątpliwie wyzwaniem dla rozstających się rodziców i stawia im wysokie wymagania, którym nie wszyscy są w stanie sprostać. Niejednokrotnie jest związana z nakładami finansowymi, w związku, z czym nie wszystkim na tą formę opieki stać.
            Na zakończenie warto dodać, iż porozumienie w sprawie kontaktów z dzieckiem jest możliwe niezależnie od tego jak sąd rozstrzygnął w wyroku o władzy rodzicielskiej. Kontakty z dzieckiem stanowią odrębny przedmiot porozumienia, stanowią bowiem atrybut niezależnym od władzy rodzicielskiej. Zgodnie z art. 113 § 2 k.r.o. obejmują one w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej. Porozumienie zostanie uwzględnione, jeśli jest zgodne z dobrem dziecka. Zgodnie z art. 1131 k.r.o. § 1. Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy. 
mec. Malwina Jarzembska
Kancelaria Naworska Marszałek Płaza Sp.k.
w Toruniu

1 komentarz:

  1. Dzień Dobry. Przeczytałam tutaj http://e-prawnik.pl/artykuly/prawo-rodzinne/kiedy-wladza-rodzicielska-ustaje.html że musze mieć 18 lat żeby mieć władzę rodzicielską. Ale podobno przecież po ślubie uzyskuje dorosłość. Moglibyście o tym napisać ? Dziękuję, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń